czwartek, 21 lipca 2016

Urodzinowa Paka dla zwierzaka - czyli recenzja 1 prezentu urodzinowego Alexa.


Jak wspominałam w poprzednim poście, jednym z prezentów Alexa, była zamówiona Paka dla zwierzaka, dokładnie wersja urodzinowa. Długo się zastanawiałam nad jej kupnem, ostatecznie jednak decyzja zapadła, że właśnie ona spełni, główną rolę prezentu urodzinowego. W paczce przyszło 7 produktów, w tym tort urodzinowy. Przyszła dzień przed czasem, więc z rozpakowaniem musieliśmy poczekać :D Tak się prezentowała, po otwarciu:
Oto to, co się w niej znajdowało: 

1. Przysmaki (paski i kabanos) dla psa z firmy: Planet Pet Society, o smaku: Lamb i Duck oraz Beef.
  100% mięsa, bez dodatku barwników, konserwantów i zbóż. Pies zajada się nimi, aż mu się uszy trzęsą.

2. Próbka karmy: Happy Dog Maxi Junior.
Białko 23%, tłuszcz 15%. Główne składniki: mączka z mięsa drobiowego, (14%), kukurydza pełnoziarnista, mąka kukurydziana, mąka ryżowa, płatki ziemniaczane, tłuszcz drobiowy, tłuszcz wołowy, skwarki, mączka z jagnięciny (2,5%), mączka rybna, hydrolizat z wątroby, melasowane wysłodki buraczane, wytłoki jabłkowe (suszone) (0,7%), jajo pełne w proszku. Nie ukrywam, że zdziwiła mnie ta karma. Przecież nie ta wielkość psa, a wiek no tego, akurat mogli nie wiedzieć. Jednak o dziwo, pies traktuje to jako nagrodę i również się tym zajada.

3. Tort dla psa z firmy: Lolo Pets Classic.

Skład: mąka z ziarna pszenicy, mąka z ziarna kukurydzy, tłuszcz roślinny, produkty jajeczne suszone, cukier i u nas, prawdopodobnie był to tort malinowy, więc : owoce lasu – malina suszona 5%, jabłkowy – jabłko suszone 5%, mięsno – warzywny – aromat wołowy 2%, marchew suszona, por suszony, orzechowo – czekoladowy – orzech ziemny obłuszczony (mielony) 4%, kakao 1%, sezamowo -jogurtowy – ziarno sezamu 3%, aromat jogurtowy 2%. Dodatki: środki konserwujące – propionian wapnia, barwniki. Tort został tylko zjedzony w kawałku, nie koniecznie podszedł psu. Nie wiem, może za twardy był, bo jakoś tak nie koniecznie chciał go zajadać. Jednak sam produkt oraz pomysł - genialny.

4. Piłka vinylowa w łapki firmy: Lolo Pets Classic.
 Mała piszcząca piłka, średniej grubości. Niestety jak wszystko inne tego typu, bardzo szybko skończyła swój żywot. Wiedziałam, że tak będzie, ale pies zabawę miał przednią <3

5. Suszone ucho dla psa na sznurku, firmy Expert.
Składu, niestety nie mogę znaleźć. Co do samego przysmaku-zabawki, jest pozytywnie zaskoczona. Ucho zdecydowanie bardziej miękkie, od tego ze sklepu. Łatwe do pogryzienia, pochłonęło sporo czasu psa. Co do sznurka, bawi się nim, ale furory nie robi.

PODSUMOWANIE: 
Co było zdecydowanie na plus? Łatwo się zamawia, można ustalić termin przysłania paczki. Przychodzi schludnie zapakowana, szybko i łatwo się otwiera, a w samej paczce - panuje porządek. Produkty są naprawdę dobrze dobrane, odpowiednie na każdą okazję. Wykorzystywane na dłuższy czas oraz krótkotrwałe, co jest na pewno ogromnym plusem. Bo pies nie pobawi się 5s, a potem zostaje tylko rozczarowanie. Produkty żywnościowe, świeżę, ładnie pachnące i z datą ważności.

Co było na minus? Widzę i jest tylko jeden, błąd z rodzajem próbki karmy. Mam małego psa (wybiera się wielkość podczas zamawiania), a dostałam dla dużej rasy.

Serdecznie polecam, bo na prawdę warto. Ja i Alex, jesteśmy bardzo zadowoleni i będziemy, to powtarzać wszystkim, którzy się wahać będą przy kupnie.

3 komentarze:

  1. My też zamówiliśmy dla Zony, ale niestety paka urodzinowa była niedostępna i musiałam zamówić zwykłą, już się nie możemy doczekać żeby zobaczyć co będzie w naszej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę piłeczka już skończyła swój żywot? U nas na szczęście piszczałki potrafią wytrzymać, może mam psa, który nie psuje, haha! :D
    Co do próbki karm, rzeczywiście, tutaj nie wypadli fajnie, czasami te duże granulki mogą nieźle zaszkodzić psu, sami tego doświadczyliśmy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Po pierwsze, spóźnione życzenia urodzinowe, sto lat, sto lat! Nie było nas ostatnio w blogowym świecie, dlatego składamy je dopiero teraz :(
    Po drugie, Paka Zwierzaka kiedyś strasznie mnie korciła, kilka razy łapałam się na tym, że już prawie dodawałam ją do koszyka. Teraz mam mieszane uczucia i wątpię, żebym w końcu się na nią zdecydowała. Wydaje mi się, że kiedyś produkty były fajniejsze, lepsze, ciekawsze i przede wszystkim różne. Ostatnio ciągle widzę, że niektóre powtarzają się co kilka miesięcy. Zabawki są tanie i słabej jakości. Nie widzę sensu, żeby kupić coś, co za chwilę wyrzucę do kosza. Wiadomo, że najlepsze jest to, co nieoczekiwane, sama kocham niespodzianki i takie paki są super, ale chyba wolę kupić coś sama ;)
    Pozdrawiam i zapraszam na Czarne Kudełki

    OdpowiedzUsuń