piątek, 4 marca 2016

Recenzja i zarazem coś co Alex kocha najbardziej - piłki ażurowe.



Jak do nas trafiły? To głupi przypadek, poszłam z psem do weta i tam zauważyłam najpierw zieloną. Wyglądała dość marnie, ale ze względu na wielkość wydawała się, że nie zniszczy jej od razu. Postanowiłam, że kupię ale będzie piłką na dwór, co się okazało? Pies oszalał na jej punkcie, gdy ją schowałam przez 3 godziny jej szukał. Natomiast zabawą na dworzu nie było końca, była bardziej pociągająca od wszystkiego i wszystkich.





+  Łatwo się odbija od podłoża.
Dość wysoko lata.
+ Łatwo i bez problemów pies może ją podnieść i biegać ze względu na spore otwory w niej.
+ Wytrzymuje każde warunki pogodowe - deszcz, śnieg, wichury.
+ Można ją nabyć praktycznie wszędzie w przystępnej cenie.

- Łatwo się niszczy, pies może ją szybko rozebrać na części pierwsze - niestety.




 
 Jak trafiła do nas druga? Skoro pierwsza była tylko na dwór, musiała być i domowa z racji "zakochania" psa do nich. Tym sposobem 2 tygodnie później trafiła do nas niebieska, słyszałam o różnych historiach związanych z tą piłką.  U nas jednak mają się obie bardzo dobrze, niebieska co prawda jest lekko nagryziona od góry, ale przeżyła.

Serdecznie polecamy Karolina & Alex. 

6 komentarzy:

  1. Ażurki jeszcze nie mamy, ale na pewno kiedyś kupię. Troszkę się obawiam, czy mój pies ją polubi, bo mamy coś podobnego i nie jest zbyt fajna..

    fastyork.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz jest zakochany, to jedyna piłka którą na prawdę uwielbia. A mamy chyba jeszcze 2 inne, możemy na prawdę polecić z czystym sumieniem.

      Usuń
  2. Przyznam się, że już od baaardzo dawna zastanawiam się nad kupnem ażurki. Jakoś nie mogę się zdecydować, mimo że czytać o niej same pozytywne opinie. Chyba pora się w końcu na nią zdecydować i nie narzekać, że inni mają, a my nie :D
    Alex biega za nią jak torpeda!
    Pozdrawiamy ciepło i zapraszamy do nas na http://czarnekudelki.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My na prawdę polecamy, on jest w nich zakochany po uszy. Tylko uważajcie przy kupnie potrafią człowieka naciągnąć, my za obie dałyśmy 30zł.

      Bardzo szybko biega jak na 5kg yorka, kiedyś wam nagram jak szybko biegnie na długim dystansie.

      Usuń
  3. Powiem szczerze że jeszcze nie miałam w swojej psiej kolekcji takiej zabwaki bo się waham czy wrto to mieć heh : > Pozdrawiamy : D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo, a mi się marzy jakaś ażurka! Trochę zniechęca mnie cena niektórych, ale pewnie i tak się poświęci... :p
    Pozdrawiamy, http://nibylabek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń