środa, 11 listopada 2015



Cóż mam rzec? Matce w niedzielny poranek się nudziło, a synuś nie zjadł śniadania więc trening bardzo był na miejscu. Tym sposobem szlifowaliśmy to co już umiemy czyli siad, łapa (prawa/lewa), piątka (na obie łapy), głos, suseł no i staramy się już na tip top waruj ale bywa różnie, ale z czego jestem dumna najbardziej po jakimś czasie w końcu udało mu się załapać "ku ku albo módl się" jak kto woli, wykonuje to już prawie mechanicznie.
Tak bardzo dumna <3

Pytanie do was, co byście chcieli zobaczyć u nas? Części szafy Alexa, a może coś innego z naszego życia?



4 komentarze:

  1. Chętnie przeczytamy o częśći szafy :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje :) Ja też chętnie poczytam o szafie :).

    Pozdrawiamy E&D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy post, zapraszam na swojego, psiego bloga :)
    gajajack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też chętnie poczytam o szafie :)

    Pozdrawiam
    bialymaltan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń