czwartek, 19 listopada 2015

Szafa Alexa, czyli co znajdziesz w naszym ekwipunku :D

Witamy ponownie :D
Wielu z was zgodnie stwierdziło że chce zobaczyć naszą szafę, więc oto ją prezentujemy. Miłej lektury !





1. Cóż widzimy jako numer jeden? To kubraczek z polaru, podszyty siatką od spodu, na guziczki, dość ciepły na każdą porę roku, jedyny minus nieco przemaka ale nie jest najgorzej. Zakupiony w sklepie chińskim za marne grosze ;)

2. Druga jest stylowa kurteczka, podszyta polarem od spodu na guziczki. Podobnie jak jedynka w kratkę jest zrobiony plus (czego nie widać na zdjęciu) na plecach jest duża głowa królika - pluszowa. Zakupiona od znajomej, sprowadzona z zagranicy, droga ale opłacalna.

3. Nie dawny nasz zakup, również kurtka w paski dla odmiany. Również podszyta od spodu polarem, śliska powierzchnia oraz na guziczki, do tego ma kapturek z takim nie wiem futerkiem czy czymś, również zakupiona w sklepie chińskim.

4. To najstarszy jego kubraczek, zakupiony przez alllegro, na rzepy, śliska powierzchnia, idealny na wszystkie dni i pory roku, niestety wyrósł z niego już.




1. Zwykła flexi, od początku takowe mieliśmy i byłam zadowolona, mimo pierwszego sprzeciwu do niej. Ta obecnie jest na taśmie i ma jakieś 5m, więc ja jestem zadowolona bo nie muszę łazić za nim wszędzie i on ma większe pole do popisu :D

2. Nasza pierwsza flexi, raptem 3m ale w sumie nigdy nie mogłam na nią narzekać. Po czasie się nieco wyrobiła, lekko się zacinała na regulacji, przez co przy drodze musiałam poczwórnie uważać na psa.

3. To jest wersja mini czwórki :D Kupiłam ją również w prostym zoologicznym, parciana, niby cienka ale dość wytrzymała, przepinana używana jak się idzie gdzieś dalej.

4. Ludzie często mnie pytają po co kupiłam tą smycz, do dziś nie wiem, kocham taką smycz i chyba to był przypływ emocji. Parciana, gruba, solidna z pewnością nie na Alexa ale leży sobie u nas, a co :D Kupiona w zwykłym zoologicznym ;)




1. Kupiona w zoologicznym, zwykła smycz na zatrzask, kupiona bo poprzedniczka się zepsuła, ciekawym wątkiem jest to że jest w yorki ;P

2. Jedna z obroży również kupiona pod wpływem chwili, jest półzaciskowa i jednocześnie z łańcuszkiem.

3. To zwykła łańcuszkowa obroża z dwoma kółkami, ja z niej zrobiłam drobny półzacisk, by nie było jasności nie ubieram jej by katować psa, miał taki okres co w niej chodził ale NIE DUSIŁAM go. Obecnie leży i grzeje się w naszej kolekcji ;)





1 i 2. Wrzuciłam je do jednego :D Obroże z Furkidz to nasz najnowszy nabytek, dokładnie przyszły tydzień temu i tak sobie noszą się lub leżą czekając na swoją kolej, o nich samych w temacie poniżej.

3. To dla mnie dość wyjątkowa obroża, długo polowałam na hasło Magdaleny (właścicielki westa Fibi) o tym że zaczyna robić obrożę, chyba byłam jej pierwszą klientką, obroża również zasila naszą kolekcję od dłuższego czasu.


To w sumie podstawy naszej szafy, jedni powiedzą mało, drudzy dużo, cóż mieliśmy więcej ale że Alex z tego wyrósł to oddałam na rzecz psów które tego bardziej potrzebowały ;) Zabawki będą w kolejnym temacie dlatego że to dłuższa chwila na napisanie o nich i znalezienie wszystkich ;)




2 komentarze:

  1. Jako zaczepiaste ubranka *_* Niestety, kiedy zakładam Nel cokolwiek, to ta obraża się na mnie i ignoruje przez kolejną część dnia. Nie wspominając o tarzaniu się, gryzieniu i innych próbach zdjęcia z siebie ubrania :D
    I strasznie podobają mi się obroże. Lubię kolory. Kolory są najlepsze, ta pierwsza strasznie wpadła mi w oko :D
    Pozdrowienia i zapraszam do nas: http://czarnekudelki.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę ubranek, niestety na whippeta nigdy nie pasują takie uroche kubraczki :-(

    OdpowiedzUsuń